Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finland. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 marca 2010

Krtek

Jako dziecko wychowane w postkomunistycznym kraju, a w dodatku w latach 90. nie miałam kablówki, by oglądać kreskówki przez cały dzień. Wieczorynka to było święto. A jakie bajki tam puszczali... Ja najbardziej lubiłam Krecika i Muminki. Muminki już dostałam, a Krecik też przyszedł do mnie kilka dni temu. Krecik pochodził z Czechosłowacji, a odcinki przedstawiały różne przygody krecika. Raz znalazł gumę do żucia, raz poszedł do miasta,a moim ulubionym odcinkiem był ten, w którym razem z przyjaciółmi cały las by przestraszyć lisa i w ten sposób obronić siebie. Krecik oprócz "ahoj" nie mówił nic. Za to jego śmiech lub płac poruszał każdego.
Krecika dziś możemy spotkać jedynie na YT, bo TVP go nie puszcza. Podobno gdzieś w Warszawie jest sklep gdzie można kupić pluszowe postacie z bajek z lat 90. może kiedyś kupię sobie swojego Krecika:)
Kilka lat temu Krecik zaangażował się w głośną w Polsce sprawę, chodzi o Dolinę Rospudy.

środa, 24 lutego 2010

Muminki

Już nigdy nie będę narzekać na kartkę z Finlandii! Dostałam dziś kopertkę z narysowanymi Muminkami, a w kopercie była śliczna kartka.

W środku była dołączona płyta z piosenkami z Muminków w wersji normalnej i karaoke. Wszystko po fińsku. Świetna zabawa!

sobota, 20 lutego 2010

Wszystkiego po trochu...

Zebrałam wszystkie kartki z tygodnia i wrzucam je teraz. Przepraszam za opóźnienia, ale po szkole wracam taka padnięta, że nie mam siły na nic.
Pierwszą kartkę dostałam z Bydgoszczy od Mikisa. Bydgoszcz to miejsce urodzenia Michała. Jako, że trwa Rok Chopinowski, a za dwa dni rozpoczną się tygodniowe obchody urodzin Fryderyka, warto wspomnieć o wybitnym pianiście związanym z tym miastem. Mowa oczywiście o Rafale Blechaczu, laureacie Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. W tym tygodniu można zobaczyć i posłuchać Rafała w warszawskiej Filharmonii, gdzie przez cały tydzień brzmieć będą utwory Chopina.

Następna kartka przyszła z Richmond w stanie Virgina. Przedstawia miejsca, które każdy będąc w Richmond musi zobaczyć! Dwa pomniki, które widzimy na kartce przedstawiają Jerzego Waszyngtona. Może jestem dziwna i się nie znam, ale postac na koniu przypomina mi Bonapartego...

Teraz kolejny chiński widoczek. Niestety nadawczyni nie napisała gdzie fotografia została zrobiona. Ona sama pochodzi z Changqing, więc obrazek może przedstawiać okolice tego miasta. Jak tam jest zielono!

Nadeszła pora na widoczek, który przypomina te, które pogoda tworzyła w Polsce jakiś czas temu. Teraz zaczyna się odwilż i wszędzie jest mokro i szaro.
Suomenlinna to twierdza w jednej z helsińskich dzielnic. Dzisiaj nie pełni roli obronnej, ma jednak znaczenie dla turystyki. Od kilkunastu lat jest jedną z pozycji z listy światowego dziedzictwa UNESCO.

środa, 10 lutego 2010

Fińska koperta

Dotarła dziś do mnie bardzo ciekawa przesyłka z Finlandii. Trochę byłam zdziwiona, że oficjalna w kopercie, ale w środku były 3 kartki. Wysłała je dwudziestoletnia Finka, strasznie zakręcona na punkcie Japonii. Wspomnę jeszcze, że na kopercie był śliczny znaczek z fińską flagą, który pewnie większość z was już widziała...
Pierwsza kartka to ilustracja z fińskiego filmu animowanego "Röllin sydän". Bajka opowiada o trolu Rollim i jego przyjaciołach, którzy wyruszają na poszukiwania magicznego przedmiotu, który ma uratować ich wioskę przed zniszczeniem, a mieszkańców przed zamianą w kamienie. Oczywiście wyprawa Rolliego trochę się komplikuje, między innymi będzie musiał skorzystać z pomocy ślicznej elfki.
Film jest także dostepny w Polsce, premiera DVD odbyła się w grudniu ubiegłego roku. Polski tytuł to "Wyprawa po magiczne serce"(co zdradza nam po co Rolli wyruszył).

Druga kartka to ulubiony obrazek nadawczyni z dzieciństwa. Chyba każdy z nas ma gdzieś podobny. Moja mama haftowała taki sam w dużo większym formacie dla swojej chrześnicy. To chyba moja ulubiona kartka z tych trzech.

Jak już pisałam, dziewczyna interesuje się Japonią, dlatego postanowiła wysłać coś związanego z jej pasją. I wysłała. Zdjęcie dwudziestoletniego Japończyka. To była największa kartka i na niej było najwięcej napisane. Dziewczyna ma fenomenalny charakter pisma. Każda literka wygląda jakby była pisana od linijki.

Wysłałam dziewczynie kartkę w podzięce. Przedstawia japońską akwarelę (albo coś innego, nie znam się na tym) z lilją.

sobota, 23 stycznia 2010

W piątek nie było pocztówkowego szaleństwa. Dotarły tylko 2 kartki, obydwie z niezbyt odległych krajów. No, ale szczęscie nie może trwać wiecznie.
Pierwsza została wysłana w Finlandii, ale zakupiona w Kanadzie i pokazuje nam kanadyjskiego policjanta. Moją uwagę przykuwają spodnie tego pana. Prawda, że śliczne?

W Finlandii mają tylko ładne znaczki. A oto jeden z nich:

A to Nowy Ratusz w Hannoverze. Ten spełnia funkcje urzędu, natomiast Stary Ratusz został przerobiony na hotel. Gdyby komuś znudziło się załatwianie ważnych spraw może skorzystać z 10(!) hektarowego parku otaczającego budynek. Miejsce piękne i warte odwiedzenia.