Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2010

Norwegia,Niemcy, Białoruś i USA

Kartka przedstawia bramę jednego z mińskich stadionów. Została wybudowana w 1934. Niestety wojna nie oszczędziła konstrukcji. Część kolumnady została odbudowana w 1954 i dziś jest to jedna z atrakcji Mińska.

Następna kartka przedstawia miasteczko Bad Karlshafen położone gdzieś u naszych zachodnich sąsiadów. Zostało założone w 1699 przez francuskich hugenotów. Miasto otocznone jest gęstym lasem, mieszkaniem mitów i legend, które były inspiracją dla bajek braci Grimm. W pobliżu znajduje się także zamek śpiącej królewny. Musi być cudny...

Skoki narciarskie to chyba jedna z najnudniejszych dyscyplin jakie znam. Nie rozumiem całego tego szumu związanego z Małyszem, dmuchania do telewizora itp. Ja w ogóle nie jestem pasjonatką sportów zimowych. Dlatego dziwi mnie, że ktoś chciał wysłać mi kartkę ze skocznią narciarską. Na Wielkiej Krokwi byłam, ale na tą w Oslo chyba bałabym się wejść...

Ostatnia kartka wzbudziła zachwyt wśród domowników. Dostałam ją z walentynkowego tagu i to niestety jedyna walentynka jaką w tym roku dostałam;( Kartka przyszła z Nowego Jorku i jest repliką kartek wysyłanych na początku dwudziestego wieku.

A na drugiej stronie była fajna naklejka:

poniedziałek, 8 lutego 2010

Augustowskie noce.... i nie tylko

Znowu wstawiam kartki z opóźnieniem, ale po prostu byłam poza domem, a potem musiałam zajmować moją dwunastoletnią siostrą cioteczną, również postcrosserką. Niestety mam tylko dwie kartki do wstawienia i opisania...
To moja pierwsza kartka od Krzysztofa, znanego w środowisku pod pseudonimem greyboy. Przedstawia śliczny Augustów, który sprawił, że i ja mam ochotę na wakacje. Do Augustowa pewnie się nie wybiorę, choć na pewno warto. Przy okazji dodam, że bardzo mi się podoba Twój charakter pisma, Krzyśku... I oczywiście dziękuję za pocztówkę.

Następna kartka dotarła do mnie z Niemiec. Jak tak dalej pójdzie to chyba będę specjalistką od niemieckich pocztówek. Gdybym przeliczyła zawartość mojego pudełka, pewnie najwięcej kartek byłoby od naszych zachodnich sąsiadów.
Ta kartka przedstawia miasto Duisburg, które leży gdzieś w zagłębiu Ruhry. Nie wiem, co za budynki zostały uwiecznione na pocztówce, bo po szwabsku nie umiem gadać.

Podoba mi się jeden ze znaczków. Jeszcze trochę, a myślałabym, że tam są tylko znaczki z kwiatkami. Miła niespodzianka:)

sobota, 23 stycznia 2010

W piątek nie było pocztówkowego szaleństwa. Dotarły tylko 2 kartki, obydwie z niezbyt odległych krajów. No, ale szczęscie nie może trwać wiecznie.
Pierwsza została wysłana w Finlandii, ale zakupiona w Kanadzie i pokazuje nam kanadyjskiego policjanta. Moją uwagę przykuwają spodnie tego pana. Prawda, że śliczne?

W Finlandii mają tylko ładne znaczki. A oto jeden z nich:

A to Nowy Ratusz w Hannoverze. Ten spełnia funkcje urzędu, natomiast Stary Ratusz został przerobiony na hotel. Gdyby komuś znudziło się załatwianie ważnych spraw może skorzystać z 10(!) hektarowego parku otaczającego budynek. Miejsce piękne i warte odwiedzenia.