Jedna z 3 holenderskich kartek otrzymanych we wtorek. Piesek śliczny, prawda?
Intrygująca jest jednak treść pocztówki.
Co do innych pocztówek, to nie były one jakieś zachwycające, dlatego ich nie wstawiam. Holenderska jesień jest taka sama jak u nas, a księżniczkę Maximę każdy może sobie wygooglować.
Jedna grupa RR wysłana, a adresy do drugiej już dostałam. Kartki z Indii nadal niet. Napisałam do kolejnych dwóch osób, może któraś z nich mi pomoże.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz